Opublikowano: 09.12.2015 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości ze świata, Zdrowie

Służba zdrowia im powszechniejsza, tym tańsza. Dla głównonurtowych neoliberalnych ekonomistów brzmi absurdalnie. Ale się sprawdza.

Dowiodło tego badanie przeprowadzone przez unijną Agencję na rzecz Praw Podstawowych. Po przyjrzeniu się służbie zdrowia w Grecji, Niemczech i Szwecji – wybranych jako reprezentantywne kraje z różnymi systemami opieki zdrowotnej – okazało się, że objęcie całego społeczeństwa, także nielegalnych imigrantów, dostępem do opieki medycznej w pełnym zakresie jest nie tylko humanitarne, ale i pozwala wiele zaoszczędzić. Jeśli państwowa służba zdrowia udziela im pomocy tylko w sytuacjach bezpośredniego zagrożenia życia, kosztuje od 48 do 69 proc. więcej.

Obecnie w taki sposób udzielanie nielegalnym migrantom pomocy ogranicza 13 krajów unijnych. Gdyby objąć wszystkich kompleksową opieką zdrowotną, znacząca liczba nieubezpieczonych w ogóle nie podupadłaby na zdrowiu na tyle, by lekarze musieli ratować ich życie. A np. wczesne leczenie nadciśnienia jest o wiele tańsze, niż ratowanie osób, które przez nieleczoną chorobę doznały ataku serca czy udaru mózgu. Nielegalni imigranci często żyją w biedzie, wykonując proste i niskopłatne prace, źle się odżywiając. Przez to prawdopodobieństwo, że bez opieki lekarskiej zachorują na cukrzycę lub nie wyleczą właściwie różnego rodzaju urazów, jest bardzo wysokie.

Argumenty ekonomiczne trafiają do polityków bardziej, niż względy humanitarne. Dlatego w niektórych krajach, jak Hiszpania i Włochy, rozwiązania przychylne emigrantom ze względów oszczędnościowych zostały wprowadzone na szczeblu regionalnym, zanim rozważą je władze centralne. Inne państwa, jak Wielka Brytania, odrzucają wnioski płynące z badań. Ekonomia spotyka się w ich argumentacji z ksenofobią: po co oszczędzać, skoro otwarty system służby zdrowia może zachęcić „obcych” do osiedlania się w kraju? Dziewięć krajów Unii Europejskiej stawia w związku z tym na rozwiązania skrajne. Nielegalny przybysz, choćby umierający, nie otrzyma tam pomocy wcale.

Autorstwo: AR
Źródło: Strajk.eu

download as a pdf file Plik PDF do druku

TAGI: ,
Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji “Wolnych Mediów”. Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym za pomocą formularza kontaktowego.

Komentarze można dodawać przez 7 dni od daty publikacji
6 wypowiedzi

  1. beth 09.12.2015 09:54

    W mojej ocenie nagranie z tego spotkania warte jest rozpowszechniania;

    https://www.youtube.com/watch?v=BLCB3gj3yvs

  2. edek 09.12.2015 13:40

    Należało by do tego dodać fakt, że prywatne koncerny farmaceutyczne to jest patologia na olbrzymią skalę. Ich nadrzędnym celem nie jest dobro pacjentów tylko wyciągnięcie jak największych zysków. Co nie tylko odbija się na zdrowiu społeczeństwa, korupcji służby zdrowia, jej kosztach, ale też na unikaniu przez te koncerny badań nad nowymi lekami mającymi naprawdę leczyć. Takie badania są drogie, więc nieopłacalne… Chodzi mi o lekooporne bakterie. Grozi nam za jakiś czas powrót pandemii z tego powodu.

    Być może wyjściem z tej sytuacji było by powoływanie państwowych firm farmaceutycznych.

  3. cacor 09.12.2015 16:02

    Moim skromnym zdaniem, cała służba zdrowia powinna zostać odwrócona o 180 stopni, aby mogła naprawdę nazywać się służbą zdrowia.
    Dzisiaj ten twór może co najwyżej nosić miano „służby niewyleczenia”.
    Tak – służba zdrowia powinna utrzymywać się z naszych składek w przypadku kiedy jesteśmy zdrowi. W momencie choroby (a wszystkie koncerny farmaceutyczne do tego dążą- abyśmy byli chorzy) nie powinniśmy im nic płacić – takie społeczne kary.
    Dobry lekarz powinien dbać o swoich pacjentów tak, aby byli zdrowi. Za takie działania można wypłacać mu wynagrodzenie, premie. W przypadku zachorowania powinien za tą chorobę mu zapłacić (wizyty, lekarstwa, badania, hospitalizacja).
    Obecnie jest na odwrót – lekarze z pacjentów chorych przewlekle zrobili sobie dojne krowy – i będą tak długo leczyć (nie żeby od razu wyleczyć), aż „krowa” padnie.
    Nie liczę przypadków nagłych, związanych np, z wypadkiem samochodowym. Ale w tym wypadku koszty powinien ponieść sprawca (i/lub jego ubezpieczyciel).

  4. Prometeusz 09.12.2015 20:10

    Front Ideologiczny znow w natarciu… 😉

    1. Monsanto tez prowadzi badania naukowe. Ba! Koncerny tytoniowe tez prowadzily. I palenie bylo wg nich najlepszym sposobem na leczenie astmy, zly oddech i szereg innych dolegliwosci, tak wieku dzieciecego, jak i doroslego.

    2. Nawet, jak juz sie na jakies badanie powoluja – mogliby chociaz podac zrodlo, by jeden z drugim Kowalski mogl sobie sprawdzic wyniki, zalozenia i metodologie.

    3. Jakim cudem nie placenie oznacza wieksze wydatki, niz placenie – to, swoja droga, na prawde interesujace… 😛 Czyli gdyby, dajmy na to, pracownikom nie placic za prace – to byliby bogatsi…? 🙂

  5. balcer 09.12.2015 21:06

    @Prometeusz 3. punkt wszystko wyjaśnia 🙂 Jak to dobrze przeczytać dobre porównanie.
    P.s. A w USA przed ‚Obama care’ wielokrotnie więcej osób spośród zdiagnozowanych było wyleczonych z raka niż obecnie.

  6. Fenix 10.12.2015 07:14

    Mam nadzieję ze będą umierać na schodach szpitali” Nielegalny przybysz, choćby umierający, nie otrzyma tam pomocy wcale.” Jak zwierzęta , to nie ludzie? Przecież pogrzebać ich musicie! Pytam więc, na czyj koszt?

Article source: http://wolnemedia.net/gospodarka/powszechna-sluzba-zdrowia-humanitarna-i-oszczedna/