Jak donoszą szwedzkie media, tamtejsza policja – na polecenie władz – tuszowała przypadki masowego molestowania kobiet przez imigrantów z Bliskiego Wschodu. Wśród ofiar zwyrodnialców są nawet 11-letnie dzieci.

Po skandalicznych wydarzeniach w Niemczech, gdzie policja i media starały się zamieść pod dywan przypadki masowych ataków seksualnych organizowanych przez imigrantów na niemieckich kobietach podczas zabaw sylwestrowych, podobny skandal wstrząsa kolejnym krajem.

Szwedzkie media informują, że do masowych przypadków molestowania seksualnego kobiet doszło podczas jednego z ubiegłorocznych młodzieżowych festiwali w Sztokholmie.

Z ukrywanych przez policję służbowych notatek, do których udało się dotrzeć dziennikarzom jednego ze szwedzkich dzienników, wynika, że imigranci wykorzystywali panujący tłok podczas festiwalowych koncertów do seksualnego napastowania bawiących się tam dziewcząt. Skala zjawiska była na tyle ogromna, że organizatorzy festiwalu poważnie rozważali rozdzielenie publiczności na dwa sektory – męski i damski, po to by uniknąć dalszej eskalacji zachowań imigrantów.

Z policyjnych danych wynika, że zaatakowanych seksualnie – w ciągu zaledwie kilku dni festiwalu – zostało przynajmniej 150 dziewcząt, w tym nawet 11-12 letnie dzieci (dane oparte jedynie na zgłoszeniach). Natomiast sprawcami była grupa ok. 200 młodych mężczyzn, którzy przybyli do Szwecji z Afganistanu.

Żaden ze sprawców ataków seksualnych nie został jednak oskarżony, a policja – po zakończeniu festiwalu – opublikowała na swojej stronie komunikat mówiący o tym, że impreza przebiegała spokojnie i bez żadnych incydentów.

Z relacji samych policjantów pracujących nad tą sprawą wynika, że ukrywanie przypadków masowych ataków seksualnych organizowanych na Szwedkach przez imigrantów z Bliskiego Wschodu, odbywa się na polecenie władz państwowych, które nie chcą, by statystyki dotyczące przestępczości wśród imigrantów były wykorzystywane przez środowiska nacjonalistyczne.

http://Pikio.pl