Nie od dziś wiadomo, że Janusz Korwin-Mikke słynie ze swoich kontrowersyjnych wypowiedzi. Choć mają zarówno swoich obrońców jak i przeciwników, niemal za każdym razem towarzyszą im ogromne emocje i burzliwe dyskusje. Przeszkadza to niektórym zwolennikom Janusza Korwin-Mikkego, którzy uważają, że taką polityką obniża on swoje szanse na zwycięstwo w wyborach.

Jeden z komentujących na facebookowym profilu polityka, wytknął mu w komentarzu, że przez swój język i brak politycznej mądrości robi wszystko, byleby tylko nie wygrać. Korwin-Mikke odpowiedział na uwagę – jego zdaniem zmiana języka jest obligatoryjna dla odniesienia „prawdziwego” zwycięstwa, a wygranie używając innego, byłoby tak naprawdę porażką.

Po odniesieniu się do postu swojego zwolennika, poruszył też kwestię koniecznych zmian w edukacji. Nie jest tajemnicą, że według Janusza Korwin-Mikkego edukacja powinna być całkowicie prywatna, ponieważ państwowa ogranicza najlepszych uczniów i została na ziemiach polskich wprowadzona w okresie zaborów. Tym razem, Janusz Korwin-Mikke poszedł o krok dalej. Według europosła od uzdrowienia polskiej gospodarki (co „można uczynić w tydzień”) sto razy ważniejsze jest zlikwidowanie szkół koedukacyjnych.

P.Tomasz Mackiewicz napisał: „Korwin mógł być w polskim Sejmie i coś zrobić, ale zawsze przed kamerami musiał pierdolnąć jakieś głupoty w swoim języku, tak że większość polaków go nie rozumiała. Nawet jeśli wcześniej mówił mądre rzeczy, to kończyło się na tym, że wszyscy zapamiętali głupotę. W Sejmie powinna być równowaga, a teraz mamy przeważające ilości idiotów. To między innymi dzięki Panu Januszowi, który zamiast wykazać się polityczną mądrością wolał język puszczać samopasem, żeby czasem nie wygrać… No i mamy co mamy, PiS u władzy.”
Szanowny Panie! Jakie piosenki Pan lubi? Te, które Pan już słyszał. Ludzie słyszą od stu lat te same soc-głupoty – więc to, co ja mówię, wydaje im się głupotą.
Ale by wygrać MUSIMY zmienić język. Jeśli wygramy plotąc to, co ludzie chcą słyszeć – to przegramy.
Gospodarkę możemy naprawić w tydzień: zmienimy przepisy i podatki – i wszystko ruszy. Ale i tak wymrzemy – może nawet szybciej, bo oblezie nas więcej menelstwa.. Likwidacja np. ko-edukacji jest sto razy ważniejsza od naprawy gospodarki – bo skutki jej istnienia są długotrwałe…
PS. Zdumiewa mnie Pańska opinia, że w Sejmie powinna być równowaga między mądrymi i idiotami…
– pisze Janusz Korwin Mikke.

źródło: facebook

 

Article source: http://pikio.pl/jkm-likwidacja-ko-edukacji-jest-sto-razy-wazniejsza-od-naprawy-gospodarki/