Francja, Dania i Hiszpania lobbują za prowadzeniem tylko dwustronnych rozmów o zniesieniu rosyjskiego embarga. Polscy rolnicy protestują przeciwko propozycji niektórych zachodnich państw unijnych, aby ich rządy samodzielnie prowadziły rozmowy z Moskwą w tej sprawie. Sześć organizacji, które reprezentują polskich rolników w Copa-Cogeca, instytucji zrzeszającej związki i spółdzielnie rolnicze z całej Unii Europejskiej, wydało wspólne oświadczenie. – Nie zgadzamy się na żadne dwustronne rozmowy z Rosją na temat embarga. Tę sprawę powinna załatwić Komisja Europejska i zniesienie zakazu eksportu żywności do Rosji powinno dotyczyć wszystkich państw członkowskich – powiedział „Naszemu Dziennikowi” senator Jerzy Chróścikowski (PiS), przewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”. Część zachodnich państw – głównie chodzi o Francję, Danię i Hiszpanię – zaproponowała, aby KE zezwoliła im na prowadzenie dwustronnych rozmów z Rosją na temat embarga. Jeśli jakiś kraj porozumiałby się z prezydentem Władimirem Putinem, to wtedy jego produkty spożywcze byłyby znów eksportowane do Rosji. Moskwa mogłaby wówczas znieść embargo wobec części państw UE, a w przypadku innych je zachować. – Nie może być dwóch Unii. Na wspólnym rynku muszą być jednakowe prawa dla wszystkich – podkreśla Wiktor Szmulewicz, prezes Izb Rolniczych. Drogi Czytelniku, cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”. Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/150569,za-plecami-polski.html